|
Najnowsze:
- „Wychodzi brzydki facet na scenę i gada” – klasyczna formuła stand-upowa. Przez godzinę trzymam mikrofon w ręku i nawijam, a ludzie – przynajmniej w założeniach – głośno się śmieją. Program złożony z monologów, opowiastek i piosenek. Tak zwana „specjalność zakładu”. Nie zawodzi.
- „Qriozum” – to program złożony z piosenek i konferansjerki między piosenkami. Część widzów chwali sobie część śpiewaną, część z trudem trawi piosenki, ale bawi się na tzw. słowie wiązanym. Z pewną dozą bezczelności można rzec, że „dla każdego coś miłego”. Uwaga! Program zyskuje ( i to wiele), kiedy muzyka gra na żywo. Poważnie mówię, niezły czad!
Jakiś czas w obiegu:
- „Mężczyzna sukcesu – koncert solo” – ma swoje lata, a ciągle aktualny. Śmiesznogorzka opowieść o polskim człowieku wychowanym przez kolorowe miesięczniki dla panów i podręczniki typu: „Zrób karierę w weekend!” tudzież „Zostań milionerem w 96 godzin”. Nie wiedzieć czemu wielkim uznaniem cieszy się na tzw. szkoleniach firmowych. Stałe pytanie od organizatorów chwilkę po występie: „Pan to, panie Tomku, specjalnie dla nas napisał?”
- „Kolega Mela Gibsona” – spektakl od dwóch lat grany na deskach katowickiego Teatru Korez. W roli głównej Mirosław Neinert, obsypany za „Kolegę” dziesiątkami nagród, setkami owacji i tysiącami pochwał. Na ziemi śląskiej tzw. hicior.
O najnowszych pomysłach i produkcjach będzie sobie można poczytać w „A co poza tym?”. A po jakimś czasie, takie są przynajmniej plany i nadzieje, nowe produkcje trafią do niniejszego działu :)
|